piątek, 22 marca 2013

BĘDZIE SŁOŃCE, BĘDZIE DOBRZE

Tytuł tego wpisu to słowa, którymi Ktoś mnie dzisiaj roześmiał. Dziękuję.

Fragment obrazu Olgi, mój zastrzyk energii co rano

"A kogo widzisz, kiedy mówisz „Bóg”? – pyta Kamilla Baar Piotra Fiedlera w wywiadzie dla magazynu Maleman Bo dla mnie Bóg to energia, moc sprawcza. Kiedy czegoś bardzo chcesz, dążysz do tego i to się to zdarza. Jakbyśmy byli podłączeni kablami do energetycznego akumulatora gdzieś na górze. I nie każdy to podłączenie widzi i wykorzystuje. Ludzie szczęśliwi są wtedy, kiedy mają cel i do niego dążą." 
Bardzo mi się spodobał ten akumulator. A cele... to samo powiedział kilka dni temu mój A., tak po swojemu mądrze odpowiadając na dręczące mnie ostatnio pytania. 

Z cyklu Kobiecość–Męskość. 
One rozmawiają ze sobą. Wirtualnie. 
Jedna pyta drugą, jak spędzają piątkowy wieczór u Niego. 
On gra w snajpera, a ja jem emenemsy i oglądam Rodzinkę.pl. A wy co robicie?
Ja piszę bloga, On przygotowuje sprzęt na jutrzejsze warsztaty.  
Ta, która zapytała pierwsza, pokłada się na biurku ze śmiechu nad tym dialogiem świetnym do dowcipu pt. 
"Jaki jest szczyt romantyzmu?"

2 komentarze:

Dziękuję za Wasze komentarze